Linkowanie to jeden z kluczowych obszarów pozycjonowania, ale równocześnie bardzo wymagający aspekt działań SEO. Algorytmy Google zmieniają się w ekspresowym tempie i nie możemy być pewni, że stosowane aktualnie techniki pozycjonerskie będą aktualne za kilka tygodni.

Wytyczne Google są regularnie modyfikowane, często także są trudne do zrozumienia lub pracochłonne. Analizując wskazówki pracowników Google i doświadczenia pozycjonerów można jednak uznać, które działania są zdecydowanie pozytywne, a które mogą być nieco ryzykowne. Patrząc czysto teoretycznie na linkowanie, idealnie byłoby gromadzić możliwie najwięcej adresów kierujących do naszej strony oraz sporo linków wewnętrznych. Niestety to mylne podejście. Tego rodzaju myślenie prowadziłoby do powstawania dziesiątków artykułów bezwartościowych pod względem treści, nielogicznych, ale zapchanych linkami (np. teksty synonimizowane). Warto pamiętać, że wytyczne narzucane przez Google są coraz bardziej uzależnione od oczekiwań użytkowników Internetu i to właśnie od użyteczności artykułów zależą pozycje poszczególnych stron. SEO to już dawno nie tylko mechaniczne dodawanie jak największej ilości linków.

Manipulacjom mówi nie

Nie bez powodu od kilku lat z każdej strony słyszymy hasło: „content is king”. Aktualizacje algorytmu Google wyraźnie wskazują na to, że pod uwagę brana jest przede wszystkim użyteczność i wartość publikowanych artykułów. Wraz z nimi zmieniają się więc także techniki pozycjonerskie – na tzw „white”,czyli mniej ryzykowane, ale przejrzyste i bezpieczne. Dają one nie tylko szansę na wzrost pozycji w Google i osiągnięcie oczekiwanych rezultatów w dłuższej perspektywie, ale także pozwalają uniknąć gwałtownych spadków spowodowanych negatywnym odbiorem naszych praktyk przez Google. Z pewnością więc należy podejść do linkowania od strony strategii content marketingowej – SEO dziś to przede wszystkim połączenie nieustannego wytwarzania interesujących treści z ciągłą optymalizacją strony i e-PR-em. To od tych działań powinniśmy uzależnić linkowanie i raczej traktować je jako uzupełnienie (oczywiście nadal niezwykle istotne!), a nie osobną działalność, od której to uzależniamy content marketing i e-PR.

Link linkowi nie równy

Musimy jednak pamiętać, że nie każdy link jest dla nas odpowiedni. Najkorzystniejsza są dla nas tzw. linki naturalne, czyli z założenia nie służące wyłącznie pozycjonowaniu lub choć odbierane w taki sposób przez Google. Mogą to być np. linki zamieszczane w portalach, przez ich właścicieli, polecające znajdujący się na naszej stronie artykuł. Oczywiście Google nie może mieć pewności czy publikowany link do naszej strony jest naturalny. Może jednak sugerować się określonymi kwestiami – bierze pod uwagę wartość portalu publikującego link, treść podstrony, na której się znajduje (z uwzględnieniem ilości zamieszczonych na niej linków), treść samego linka. Ważna może być także dynamika pojawiania się linków prowadzących do naszej strony oraz ich różnorodność. Warto pamiętać także o filtrze ręcznym, który wprowadził jakiś czas temu Google. Najlepiej więc nie tylko różnicować linki dofollow i nofollow, ale także nie opierać pozycjonowania wyłącznie na artykułach sponsorowanych, z których linki zdaniem Google powinny być nofollow. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zupełnie rezygnować z artykułów sponsorowanych – mają one dużo zalet. Są wśród nich, chociażby: budowanie wiarygodności naszego serwisu poprzez publikację w wartościowych portalach, linki pozostają w nich długo i przekazują do strony naturalny ruch. Warto jednak w artykułach sponsorowanych stosować linki brandowe, dbać o to, by teksty były obiektywne, zawierały źródła pochodzenia informacji. Pamiętajmy także o formie, jaką jest bezpłatny artykuł ekspercki. Daje ona możliwość budowania marki prestiżowej i eksperckiej. Musimy pamiętać jednak o tym, że tekst musi być obiektywny i interesujący oraz bez treści promocyjnych. Link brandowy powinien z kolei znaleźć się na końcu tekstu i być dofollow. I choć pozornie wydaje się, że ilość pracy związana z publikacją artykułu eksperckiego jest niewspółmierna do zaledwie jednego pozyskanego linka, warto pamiętać, że działalność taka pozwoli w dalszej perspektywie osiągnąć efekty nie tylko pozycjonerskie, ale także wizerunkowe.